61 855 24 45

Wygrany proces o odszkodowanie i zadośćuczynienie za błędy w diagnozie i leczeniu łokcia

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił apelację PZU S.A. od wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 12.04.2018 r. (sygn. I C 549/17), w którym Sąd zasądził na rzecz naszej małoletniej Klientki kwotę 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę, powiększoną o kwotę blisko 40 tys. zł odszkodowania oraz miesięczną rentę w wysokości 1.300 zł.

Sprawa dotyczyła leczenia złamania prawego łokcia, jakiego nasza małoletnia Klientka doznała podczas zajęć sportowych w szkole. Błędy w leczeniu miały charakter zarówno organizacyjny (polegały na zaopatrzeniu złamania przez lekarza chirurga, bez udziału specjalisty ortopedy dziecięcego), terapeutyczny (wadliwie wykonana repozycja złamania, na której złamanie pozostawało nadal przemieszczone, co nie rokowało uzyskania poprawnego zrostu), a wreszcie diagnostyczny (polegający na błędnej interpretacji kontrolnych zdjęć RTG po wykonaniu repozycji). Wszystkie te błędy doprowadziły do powikłania oraz znacznego wydłużenia czasu leczenia powódki, a finalnie do jego nieprawidłowego rezultatu – dziewczynka do dzisiaj nie odzyskała sprawności. Leczenie i rehabilitacja skutków błędów w leczenia były uciążliwe, wymagały interwencji chirurgicznej, zajęły kilka lat i trwale wyłączyły powódkę z normalnego funkcjonowania w szkole. Biegli sądowi w złożonych opiniach ustalili u powódki 35% uszczerbku na zdrowiu, wskazywali także na następstwa psychiczne doznanej szkody.

Pozwany PZU S.A. już w toku postępowania likwidacyjnego uznał swoją odpowiedzialność, ale przyznał powódce kwotę zaledwie 7 tys. zł zadośćuczynienia. Konieczne zatem okazało się skierowanie sprawy do sądu, który zasądził dalsze 100 tys. zł, a tym samym zwiększył należne powódce świadczenie prawie 15-krotnie. Na zasądzoną kwotę odszkodowania złożyły się natomiast zwroty kosztów prywatnego leczenia i rehabilitacji oraz koszty opieki osoby trzeciej, realizowanej nieodpłatnie przez osoby najbliższe.

Warto także podkreślić, że przeszkodą w zasądzeniu w/w kwot nie była dla Sądu okoliczność, że nie można precyzyjnie rozdzielić skutków samego wypadku oraz błędów popełnionych w następującym później leczeniu. Dla Sądu wystarczające było ustalenie biegłych, że w przypadku prawidłowo prowadzonego leczenia istniały realne szanse na całkowite odzyskanie przez powódkę sprawności w prawej ręce. Wobec oddalenia przez Sąd II instancji apelacji pozwanego, wyrok jest prawomocny.

Bezpłatna ocena sprawy

Wysłanie zapytania do niczego nie zobowiązuje