61 855 24 45

Odszkodowanie za błąd histopatologiczny i usunięcie macicy

odszkodowanie za błąd lekarski

Sąd Okręgowy w Warszawie (sygn. II C 846/15) zasądził na rzecz naszej Klientki kwotę 200.000 zł zadośćuczynienia za krzywdę będącą następstwem błędu popełnionego przez lekarza histopatologa.

W związku z nieprawidłowym wynikiem badania cytologicznego, u 42-letniej powódki pobrano w szpitalu wycinki z szyjki macicy celem wykonania badania histopatologicznego. Pobrane tkanki przekazano do zewnętrznej wobec szpitala, prywatnej pracowni histopatologicznej. Badając próbki, lekarz histopatolog rozpoznał obecność mięśniaka podścieliskowego o niskim stopniu złośliwości (low grade stromal sarcoma). Na podstawie tego wyniku badania histopatologicznego lekarze w szpitalu podjęli decyzję o pilnym przeprowadzeniu u powódki radykalnej operacji usunięcia macicy wraz z przydatkami.

Usunięte narządy również przekazane zostały do badania histopatologicznego, które jednak nie wykazało obecności nowotworu. Wtedy powódka zdecydowała się na wykonanie ponownego badania pobranych wcześniej wycinków, które to badanie tym razem nie wykazało istnienia zmian nowotworowych. Na tej podstawie powódka skierowała sprawę do prokuratury, która wszczęła śledztwo. Następnie jednak prokuratura zmuszona była postępowanie umorzyć, ponieważ w jego trakcie lekarz histopatolog zmarł.

Wówczas powódka wystąpiła o odszkodowanie do ubezpieczyciela OC lekarza histopatologa (PZU S.A.). Ponieważ ubezpieczyciel odmówił przyjęcia odpowiedzialności, sprawa trafiła na drogę sądową.

Od samego początku w sprawie nie było wątpliwości, że lekarz histopatolog błędnie zakwalifikował pobrane u powódki wycinki z szyjki macicy jako zawierające komórki nowotworowe, a tym samym bezpodstawnie zdiagnozował u niej chorobę nowotworową. Rozstrzygnięcia przez Sąd wymagało natomiast kilka dalszych, interesujących problemów prawnych.

Po pierwsze Sąd uznał, że chociaż co do zasady powódka była leczona w szpitalu, a zatrudniony w prywatnej (zewnętrznej wobec szpitala) pracowni histopatologicznej lekarz jedynie brał udział w procesie diagnostyki, to jest to wystarczające do uznania, że uczestniczył on w leczeniu powódki. Równie istotne było poparte opiniami biegłych stwierdzenie, że w świetle ówczesnej wiedzy medycznej, po otrzymaniu wyniku badania histopatologicznego pobranych wycinków wskazującego na obecność mięśniaka podścieliskowego, lekarze ze szpitala mieli pełne prawo do podjęcia decyzji o pilnym przeprowadzeniu radykalnej operacji usunięcia macicy wraz z przydatkami. Jak wskazali biegli, lekarze ze szpitala nie musieli prowadzić żadnej dalszej diagnostyki, skoro wynik badania hist.-pat. wskazywał na obecność nowotworu. Z tej przyczyny zatem to lekarz histopatolog (i jego ubezpieczyciel), a nie szpital czy jego personel, ponosili odpowiedzialność cywilną za skutki popełnionego błędu diagnostycznego. Znaczenia w sprawie nie miała także i ta okoliczność, że jeszcze przed wytoczeniem powództwa przeciwko ubezpieczycielowi, ubezpieczony lekarz zmarł.

Jako odpowiednią kwotę zadośćuczynienia należną powódce za bezpodstawne usunięcie macicy wraz z przydatkami Sąd uznał kwotę 200.000 zł. Sąd wziął pod uwagę wiek powódki oraz fakt, że popełniony przez lekarza błąd skutkował dla powódki m.in. koniecznością życia z błędną świadomością nowotworu a następnie ze świadomością niepotrzebnego poddania się trwale okaleczającej operacji. Równie ważne były dla Sądu dalsze, nieodwracalne skutki błędu, w tym niemożność zajścia w ciążę oraz wcześniejsza menopauza. Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie został utrzymany w mocy przez Sąd Apelacyjny w Warszawie i jest prawomocny.

Bezpłatna ocena sprawy

Wysłanie pytania do niczego Cię nie zobowiązuje