61 855 24 45

Szkoda całkowita z OC i AC

Termin „szkody całkowitej” wywodzi się z praktyki ubezpieczeniowej i jak dotąd nie został zdefiniowany w prawie polskim. Jest to pojęcie istotne dla posiadaczy pojazdów mechanicznych, zarówno w zakresie ubezpieczenia OC, jak i AC. Ze szkodą całkowitą w ubezpieczeniach komunikacyjnych mamy do czynienia wówczas, gdy pojazd mechaniczny na skutek wypadku uległ zniszczeniu i albo w ogóle nie nadaje się do naprawy, albo też koszty naprawy okazują się przekraczać wartość pojazdu w dniu powstania szkody.

Uzasadnienia prawnego kompensacji szkody całkowitej należy doszukiwać się w art. 363 § 1 k.c. Przepis ten wskazuje na szczególny przypadek, gdy przywrócenie stanu poprzedniego poprzez naprawienie szkody jest niemożliwe, bądź też pociąga za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty. W sytuacji szkody całkowitej ubezpieczyciel nie musi zatem finansować kosztów naprawy.

W toku prowadzonych postępowań likwidacyjnych należy zwrócić uwagę na istotne różnice w zakresie szkód całkowitych w ubezpieczeniach OC oraz w ubezpieczeniach AC.

Szkoda całkowita z OC

Za nieopłacalną (w rozumieniu art. 363 § 1 k.c.), zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego, uznaje się tutaj wyłącznie naprawę uszkodzonego pojazdu, której koszt przekracza 100% wartości pojazdu sprzed szkody (wyrok z dnia 12 stycznia 2006 r. sygn. akt III CZP 76/05) – jeżeli zatem koszty pełnej naprawy pojazdu są niższe niż 100% jego wartości w dniu wypadku, ubezpieczyciel musi te koszty pokryć, nie może zastosować szkody całkowitej.

W przypadku szkody całkowitej, odszkodowanie wypłacane w ramach ubezpieczenia OC ustalane jest za pomocą metody dyferencyjnej. Polega ona na tym, iż ubezpieczyciel wylicza wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym (na dzień szkody) i wartość pozostałości pojazdu (wraku), a następnie oblicza różnicę między tymi wielkościami. Otrzymana kwota stanowi wysokość przyznanego odszkodowania. Warto również zaznaczyć, że niezależnie od wypłaconego odszkodowania, pozostałości pojazdu (wrak) nadal pozostają własnością poszkodowanego. Może on nim swobodnie dysponować, a zatem przykładowo sprzedać lub jeżeli jest to możliwe, podjąć się naprawy. Niekiedy ubezpieczyciele oferują pomoc przy sprzedaży wraku, co stanowi znaczące ułatwienie dla poszkodowanego. Ponadto, poszkodowanemu przysługuje prawo do zwrócenia się do ubezpieczalni z wnioskiem o wskazanie podmiotu, który jest gotowy odkupić od poszkodowanego wrak po cenie, jaką ubezpieczyciel wskazał jako wartość pozostałości. W ten sposób poszkodowany uzyska zwrot pełnej wartości pojazdu na dzień wypadku, łącznie z dwóch źródeł – ze sprzedaży wraku, a w pozostałym zakresie od ubezpieczyciela w formie odszkodowania.

Szkoda całkowita z AC

Inaczej kwestia ta wygląda w przypadku ubezpieczenia Autocasco. Nie występują tutaj ogólne zasady dotyczące pojęcia szkody całkowitej oraz ustalania świadczenia. Informacje o procentowym progu opłacalności naprawy i o sposobie ustalania odszkodowania należy uzyskiwać od danego ubezpieczyciela, każdorazowo przed zawarciem umowy. Z całą pewnością pomocna okaże się wnikliwa analiza postanowień w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia. Podobnie jak przy ubezpieczeniu OC, odszkodowanie ustalane jest metodą dyferencyjną, jednakże próg opłacalności naprawy w większości polis określany jest na poziomie 70 %. Stąd uznanie szkody całkowitej może nastąpić już w chwili stwierdzenia, że potencjalny koszt naprawy pojazdu przekracza 70% wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonym. Pozostałości pojazdu również pozostają do dyspozycji poszkodowanego.

Przydatne wskazówki

W praktyce, wśród najistotniejszych i najpopularniejszych problemów związanych z uzyskaniem odszkodowania w związku ze szkodą całkowitą wymienić można:

1. Przy ubezpieczeniach OC, towarzystwa bardzo często, sugerując się analizą kosztów opiewającą na 70-80 % wartości przedwypadkowej pojazdu, odmawiają zwrotu kosztów naprawy, wskazując przy tym, iż zaistniały przesłanki orzeczenia w pojeździe szkody całkowitej. Celowo wówczas podkreślają nieopłacalność ekonomiczną naprawy, dodatkowo tłumacząc się jedynie szacunkowymi ustaleniami kosztów, które mogą wzrosnąć. Jest to niezgodne z prawem i narusza postanowienia art. 363 § 1 k.c., bowiem w rozumieniu tego przepisu wspomniane koszty nie mają charakteru nadmiernego i powinny zostać przez ubezpieczyciela pokryte.

2. Znaczące problemy związane z różnicowym rozliczeniem szkody stanowią również tendencyjne:

  • zaniżenia wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonym,

  • zawyżenia kosztorysu naprawy (w celu przekroczenia progu 100% albo 70% wartości pojazdu i osiągnięcia sytuacji szkody całkowitej),

  • zawyżenia wartości pozostałości pojazdu (w celu zmniejszenia kwoty do wypłaty przez ubezpieczyciela).

Wielkości te mają istotne znaczenie dla określenia wysokości odszkodowania za pomocą metody dyferencyjnej. Nierzetelne ich ustalenie wpływa na zaniżenie należnej sumy świadczenia odszkodowawczego i tym samym narusza słuszne interesy poszkodowanego.

W celu sprawdzenia, czy ubezpieczyciel nie dopuścił się jednej z w/w praktyk, należy wystąpić do ubezpieczyciela o udostępnienie następujących dokumentów:

  • wyceny pojazdu na dzień szkody,

  • protokołu oględzin pojazdu uszkodzonego,

  • kosztorysu naprawy,

  • wyceny pojazdu w stanie uszkodzonym.

Ubezpieczyciel ma obowiązek udostępnienia tej dokumentacji w formie skanów lub kserokopii. Po otrzymaniu dokumentacji należy ją wnikliwie przeanalizować pod kątem zaniżenia wartości pojazdu na dzień szkody, zawyżenia kosztorysu naprawy oraz zawyżenia wartości wraku.

Warto zauważyć, iż postanowienia ubezpieczyciela, w związku z ustaleniami jakimi dokonał w toku likwidacji szkody, nie mają charakteru ostatecznego i każdorazowo poszkodowanemu przysługuje odwołanie od decyzji towarzystwa, a dalej także powództwo do sądu.

W przypadku szkody całkowitej z OC, w razie nienależytej (zawyżonej) wyceny pozostałości pojazdu, gdy poszkodowany nie ma realnej możliwości zbycia wraku za ustaloną przez ubezpieczyciela kwotę, może on zwrócić się do ubezpieczyciela o znalezienie kupca za wskazaną przez ubezpieczyciela cenę. Jeżeli ubezpieczyciel nabywcy takiego nie wskaże, poszkodowany ma prawo sprzedać wrak za kwotę niższą od ustalonej i na podstawie zawartej umowy sprzedaży, żądać od zakładu ubezpieczeń dopłaty różnicy między szacunkową wyceną, a rzeczywistą wartością uzyskaną w wyniku sprzedaży uszkodzonego pojazdu.

Bezpłatna ocena sprawy

Wysłanie zapytania do niczego nie zobowiązuje