61 855 24 45

Zadośćuczynienie za obrażenia ciała w wypadku przy pracy

Wielu Poszkodowanych zwraca się do nas z pytaniami dotyczącymi wypadków przy pracy, w których doznali obrażeń ciała – czy należy im się zadośćuczynienie za wypadek przy pracy? Chodzi nie tylko o wypadki doznane w zakładzie pracy (w biurze, w fabryce, na hali magazynowej), ale także o wypadki, do których dochodzi podczas wykonywania pracy poza siedzibą pracodawcy. Poniżej nasi eksperci udzielają odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.

Czy pracodawca odpowiada wyłącznie wtedy, gdy ponosi winę za zaistnienie wypadku?

W kontekście odpowiedzialności cywilnej pracodawcy za wypadek przy pracy, wyróżniamy dwie kategorię pracodawców: tych, którzy odpowiadają za szkodę na zasadzie ryzyka oraz tych, którzy odpowiadają na zasadzie winy.

Zgodnie z artykułem 435 k.c., odpowiedzialność za wypadek przy pracy na zasadzie ryzyka (tzn. nawet w razie braku winy) ponoszą pracodawcy, którzy prowadzą przedsiębiorstwo wprowadzane w ruch siłami przyrody, czyli będące zasilane parą, gazem, prądem elektrycznym czy paliwem. Znaczy to, że każdy pracodawca, decydując się na rozpoczęcie działalności będącej bezpośrednio zależnej i napędzanej siłami natury, podejmuje ryzyko wynikające z niebezpieczeństwa zaistnienia szkody. Zgodnie z orzecznictwem sądów, odpowiedzialność na zasadzie ryzyka ponoszą między innymi przewoźnicy drogowi i kolejowi, elektrownie, koncerny paliwowe, zakłady wodociągowe i kanalizacyjne.

Możliwość wyłączenia odpowiedzialności pracodawcy na zasadzie ryzyka pojawia się wyłącznie wtedy, gdy szkoda następuje wskutek działania siły wyższej (np. trzęsienie ziemi), całkowicie z winy poszkodowanego, lub wyłącznie z winy osoby trzeciej, która została zidentyfikowana. Przykładowo, w sytuacji gdy podczas podróży pociągiem ktoś umyślnie wyrządza krzywdę drugiej osobie, wyrzucając ją z wagonu, odpowiedzialność za szkodę ponosi sprawca czynności, pomimo wykorzystania elementów pojazdu napędzanego siłą mechaniczną, jeżeli tylko został zidentyfikowany i jego wina była wyłączną przyczyną wypadku. Natomiast należy podkreślić, że w przypadku gdy pracodawca ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, nie jest konieczne, aby ponosił winę za powstanie wypadku.

Istnieje też typ pracodawców, którzy nie ponoszą odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, a na zasadzie winy- nie prowadzi on działalności wprawianej w ruch za pomocą sił przyrody, więc odpowiada tylko za szkody zawinione. Ta kategoria pracodawców odpowiada za szkodę tylko wtedy, gdy zostanie im udowodniona wina. Ciężar udowodnienia winy pracodawcy spoczywał będzie na poszkodowanym pracowniku.Zgodnie z treścią artykułu 415, k.c.- kto ze swojej winy wyrządził drugiemu szkodę, zobowiązany jest do jej naprawienia. W myśl tej zasady, za szkodę odpowiada osoba winna zaistniałej szkody (przy czym zdarzeniem sprawczym w tej sytuacji jest zarówno czynne działanie na czyjąś niekorzyść, jak i zaniechanie obowiązku reakcji). Przykładowo, gdy wchodząc do sklepu klient albo pracownik poślizgnie się na rozlanej cieczy, prowadzący działalność może zostać pociągnięty do odszkodowania, o ile np. zaniechał usunięcia rozlanej cieczy albo ostrzeżenia klientów przed niebezpieczeństwem.

Od czego zależy wysokość zadośćuczynienia za wypadek przy pracy?

Zadośćuczynienie to pieniężna rekompensata mająca pokryć krzywdę doznaną przez poszkodowanego w związku z wypadkiem. Dotyczy cierpień fizycznych i psychicznych bezpośrednio po zdarzeniu, a także tych mogących pojawić się później. Powinna odpowiadać krzywdzie, jak i być odczuwalna dla poszkodowanego- ma zapewnić komfort emocjonalny.

Czynnikami warunkującymi rozmiar poniesionej szkody niemajątkowej (krzywdy), a tym samym wysokości kwoty zadośćuczynienia, są: stopień natężenia i okres trwania bólu fizycznego i psychicznego (pobyt w szpitalu, przeprowadzone zabiegi, dokonane operacje, leczenie sanatoryjne), ich typ i intensywność. Istotna jest także trwałość skutków poniesionej krzywdy (kalectwo, oszpecenie, spadek poczucia własnej wartości), bezsilność życiowa, utracenie możliwości wykonywania zawodu, uprawiania sportów, pracy kreatywnej, posiadania lub wychowywania dzieci. Należy mieć też na względzie utratę relacji towarzyskich i perspektyw na realizowanie pasji (np. podróżowania) i planów, a także wiek (u młodych cierpienie z powodu kalectwa jest bardziej natężone).

Sąd przy ustalaniu sumy zadośćuczynienia bierze pod uwagę wszystkie okoliczności danego zdarzenia- głównie rodzaj obrażeń i rozmiar cierpień, stopień kalectwa, bezsilność, konieczność korzystania z pomocy rodziny- a także stan materialny ogółu społeczeństwa. Stan majątkowy samego poszkodowanego ani poziom, na którym żyje, nie ma w tej kwestii istotnego znaczenia.

Odszkodowanie i zadośćuczynienie za wypadek śmiertelny przy pracy

Odszkodowanie i zadośćuczynienie przysługuje każdemu, kto poniósł szkodę w wypadku przy pracy, jeśli tylko pracodawca albo inny podmiot ponosi odpowiedzialność cywilną za jego skutki.

Na stosowne odszkodowanie i zadośćuczynienie mogą liczyć także bliscy śmiertelnie poszkodowanego w wypadku przy pracy. Roszczenia o odszkodowanie i zadośćuczynienie z ubezpieczenia OC pracodawcy mogą składać w szczególności:

  • małżonek;

  • dzieci (własne; drugiego małżonka; przysposobione oraz przyjęte na wychowanie i utrzymanie);

  • wnuki;

  • rodzice lub osoby przysposabiające.

Sprawca szkody zobowiązany jest do zwrócenia kosztów leczenia i pogrzebu oraz finansowego wyrównania sytuacji materialnej rodziny zmarłego, która z pewnością uległa pogorszeniu.

Warto pamiętać, że wysokość odszkodowania z OC pracodawcy nie jest ograniczona ustawą- jest dostosowywana i ustalana indywidualnie w stosunku do rozmiaru poniesionych szkód (ma w pełni odpowiadać ich rozmiarom). W przypadku trwałego kalectwa lub śmierci może sięgnąć nawet setek tysięcy złotych.

Wysokość zadośćuczynienia, czyli rekompensaty za krzywdy psychiczne, ból, cierpienie i poczucie straty po śmierci bliskiego, powinna również być kształtowana jednostkowo, ale z uwzględnieniem obiektywnych warunków (np. stopy życiowej społeczeństwa). Nie należy skupiać się wyłącznie na subiektywnych odczuciach pokrzywdzonego. Pieniężne zadośćuczynienie ma za zadanie pomóc danej osobie odnaleźć się w rzeczywistości po wypadku i powrócić do stabilnego stanu psychicznego. Odszkodowanie z ubezpieczenia OC pracodawcy, a także zadośćuczynienie, renta, zwrot kosztów pogrzebu, powinny więc całkowicie wyrównywać pogorszoną sytuację materialną osób pokrzywdzonych (czyli najbliższych zmarłemu), a także odpowiednio rekompensować doznane krzywdy i cierpienie.

Czy roszczenie o zadośćuczynienie z ubezpieczenia OC pracodawcy przechodzi na spadkobierców poszkodowanego?

Podstawową kwestią jest wyjaśnienie różnicy między zadośćuczynieniem przyznawanym przez sąd osobie poszkodowanej (art. 445 kodeksu cywilnego), a zadośćuczynieniem przyznawanym rodzinie z tytułu odniesionych krzywd w sytuacji, gdy osoba poszkodowana wskutek wypadku przy pracy umrze (art. 446 kodeksu cywilnego). Najbliżsi członkowie rodziny mają prawo do roszczeń o rekompensatę za poniesione własne szkody – nie przysługuje im natomiast możliwość „przejęcia” roszczenia o zadośćuczynienie przysługującego osobie poszkodowanej (czyli jako jej spadkobiercy). Jest tak dlatego, że roszczenie o zadośćuczynienie z art. 445 k.c. ma charakter osobisty.

Istnieją jednak dwa wyjątki od tej zasady, unormowane w kodeksie cywilnym.

Pierwszy z nich dotyczy sytuacji, kiedy zadośćuczynienie zostało przez podmiot odpowiedzialny (pracodawcę, ubezpieczyciela) uznane na piśmie, jako oświadczenie woli dłużnika, jeszcze za życia poszkodowanego. Ustalona w ten sposób kwota (względnie roszczenie o nią) może być odziedziczona przez członków rodziny poszkodowanego.

Drugą możliwość stanowi powództwo o zadośćuczynienie, który zostało wytoczone jeszcze za życia poszkodowanego. Wówczas pomimo śmierci poszkodowanego, proces sądowy toczy się dalej, a w miejsce zmarłego powoda wstępują jego spadkobiercy. To im finalnie sąd zasądzi kwotę, która należałaby się na mocy art. 445 k.c. samemu poszkodowanemu za jego krzywdę. Osoby tę będą mogły nadto równolegle domagać się zadośćuczynienia z art. 446 k.c., tj. za własną krzywdę wynikłą ze śmierci poszkodowanego.

Reasumując, roszczenie o zadośćuczynienie z ubezpieczenia OC pracodawcy za wypadek przy pracy nie może więc być dziedziczone.  Nie przechodzi ono z poszkodowanego na jego rodzinę, chyba że wcześniej (czyli za jego życia) został wytoczony proces lub gdy zostało ono uznane na piśmie. W przypadku śmierci osoby poszkodowanej, członkom rodzinie przysługują natomiast osobne roszczenia o zadośćuczynienie pieniężne za doznana własną krzywdę.

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI – bezpłatnie ocenimy Twoją sprawę i szanse na odszkodowanie:

radca prawny dr Michał Strzelbicki tel. 510 943 567

radca prawny Mariusz Sadowski tel. 502 603 736

sekretariat kancelarii tel. 61 855 24 45

e-mail: biuro@eventum.com.pl

Bezpłatna ocena sprawy

Wysłanie pytania do niczego Cię nie zobowiązuje